Image

Obiecywaliśmy, że nie zabraknie emocji i tych zdecydowanie nie brakowało. Tanio skóry nie sprzedaliśmy i po dzisiejszym meczu możemy dopisać punkcik do ligowej tabeli!

Początek meczu nie należał do najłatwiejszych. Mickiewicz uzyskał kilka oczek przewagi, ale przy zagrywce Adriana Gwardiaka odrobiliśmy straty. W końcówce seta przyjezdni wyszło na kilkupunktowe prowadzenie i jako pierwsi mieli trzy piłki setowe. Po heroicznej walce odrobiliśmy te i kolejne piłki setowe. Końcówka seta należała już do naszej drużyny. Po pełnej dramaturgii odsłonie wygraliśmy ją 31:29.

Druga partia także była wyrównana. Uzyskaliśmy minimalną przewagę na początku seta, ale dość szybko przyjezdni odrobili straty. Dalsza część partii była wyrównana, z lekką przewagą gości. To oni jako pierwsi mieli dwie piłki setowe. Druga z nich została zamieniona na seta.

Wyrównany był także początek trzeciej partii. Do połowy seta utrzymywał się rezultat remisowy. Wtedy po naszej stronie przydarzył się moment słabości, który skrzętnie wykorzystali goście i wyszli na 3-punktowe prowadzenie. Straty dość szybko odrobiliśmy, ale pod koniec seta minimalnie lepsi okazali się goście, którzy wygrali partię 25:22.

Czwartego seta zaczęliśmy od serii punktowych bloków. Ustawiło to nam poniekąd dalsze losy partii i dzięki dobrej grze powiększaliśmy swoją przewagę. Pewnie wygraliśmy seta 25:19.

Tie-break lepiej rozpoczęli zawodnicy gości. Objęli kilkupunktowe prowadzenie, które w połowie seta sięgnęło trzech punktów. Na tak krótkim dystansie ciężko było odrobić straty. Przegraliśmy partię 10:15.

Za nami przedostatni mecz rundy zasadniczej. W środę zagramy w Krakowie z tamtejszym AZS-em AGH. Krakowianie zajmują na ten moment 12. miejsce w tabeli.

❌ REA BAS Białystok – KKS Mickiewicz Kluczbork 2:3 (31:29, 23:25, 22:25, 25:19, 10:15)

Dodaj komentarz